Strona główna Święta Bożego Narodzenia Warszawski Jarmark Bożonarodzeniowy

Warszawski Jarmark Bożonarodzeniowy

przez Aleksandra Od Kuchni
wesolych_swiat_oltarzyk

Na jarmarki Bożonarodzeniowe jeżdżę od paru lat. Uwielbiam w nich to, że oprócz świątecznego klimatu możemy spróbować też wiele potraw, które niby możemy zjeść na codzień typu: kiełbasa z grila, naleśniki czy tosty. Jednak są tu przygotowywane przez prawdziwych miłośników jedzenia. Możemy na własne oczy zobaczyć od początku do końca, jak dana potrawa jest dla nas przygotowywana. Opróćz przysmaków znajdziemy tam również wyroby do domu, rękodzieło itd. Zapraszam na podróż po Warszawskim Jarmarku Bożonarodzeniowym 🙂

wesolych_swiat_pi

Zacznę od tego, że jarmark bożonarodzeniowy to świetny pomysł na spędzenie rodzinnie czasu przed świętami. Oprócz skosztowania dań, możemy spacerować Warszawską Starówką i podziwiać piękne dekoracje oświetleniowe. Klimat jest nie do opisania, tam trzeba być!

tosty_amerykanskie

Pierwszym stoiskiem z jedzeniem, które odwiedziłam było z tostami amerykańskimi. Oferują nam cztery rodzaje tostów między innymi: manhatan, egg, na ostro, tradycyjny, na słodko z nutellą. Są one przygotowywane na grilu w specjalnych podwójnych patelniach, dzięki którym bez problemu obracamy tosta na drugą stronę. Co jakiś czas podczas pieczenia jest on smarowany masłem, aby był bardziej soczysty. Ja próbowałam „manhatan” czyli jak sie okazało z szynką i serem gouda. W smaku był dobry, ale czy drugi raz bym dała 15zł za tosta? Raczej wątpię. Musiał by być naprawdę wyjątkowy

pieczone_kasztany

Następnie miałam okazje zobaczyć jak są przygotowywane pieczone kasztany. Spotkałam się z nimi pierwszy raz na jarmarku. Słyszałam o ich koneserach, ale nigdy nie miałam okazji ich spróbować! Smak trudno mi opisać, no smakuje po prostu jak kasztan 🙂 tak jak pachnie, tak smakuje. Dla mnie bez rewelacji, jakoś mi smak nie przypadł do gustu. Ale świetny pomysł na spróbowanie czegoś innego, czego się jeszcze nie jadło.

grilowane_oscypki

Kolejmym smakołykiem jarmarku jest oczywiście grilowany oscypek! Co drugie stoisko oferuje nam różne propozycje grilowanych oscypków z przeróżnymi dodatkami. Ja uwielbiam z żurawiną, takie tradycyjne połączenie. Zapach oscypków unosi się już ma samym wejściu na jamark. Oprócz tych grilowanych, możemy znaleźć w ofercie również wędzone itd. które możemy zwyczajnie zakupić i zanieść do domu.

nalesnik_z_nutellanalesnik_z_nutella_2

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kolejnym dla mnie miłym zaskoczeniem było stoisko „Melody”, które znałam z bąbel wafli i ogromnej ilości przeróżnych rodzai makaroników. (Ps. polecam wam o smaku fiołka) Tym razem jednak chcieli zrobić coś więcej i do swojej oferty dodali naleśniki. Do wyboru była jak zawsze wielka ilosć polew. posypek, owoców itp. Ja jednak skusiłam się na te z nutellą i bananem. Były pyszne! Tak samo wielkość naleśnika zadowalała każdego. Były chyba w wersji XXL 🙂

obwazanki_2obwazanki_3

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Szukałam i szukałam, aż znalazłam! No bo jak to nie kupić obważanek? Powiem Wam, że było tylko jedno stoisko z obważankami. Myślę, że większość zrezygnowała i powstawiła na coś nowoczesnego. Jednak znalazła się jedna osoba, która o obważankach nie zapomniała. I tu Was zaskoczę, też było pare rodzai do wyboru. Z makiem, z solą, z ciasta biszkoptowego, i na słodko. Ja jak zawsze wybrałam te z makiem. Nie były to takie prawdziwe obważanki, one są bardzo twarde. Te jednak były bardziej miękkie, ale w smaku identyczne.

kule_ryzowe

A tu taka miła niespodzianka, niby coś prostego do przygotowania, ale jednak bardzo smaczne! Zwyczajne kule ryżowe z karmelem. Schodziły jak świeże bułeczki. Fajne do pochrupania na jakąś przegryzkę.

zapiekanki_1zapiekanki_2

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kolejne stoisko proponowało wszelkiego rodzaju zapiekanki i mini pizze. Mogliśmy spróbować tam zwykłych z szynką i serem, czy też z oliwkami rukolą i fetą. Można było również powiedzieć, na co się ma ochotę i według naszego uznania były przygotowywane. Bardzo szybko i sprawnie to szło, pomimo wielkich kolejek. Wielkość również była w punkt, głodnym się nie wychodziło.

pieczona_kielbasapieczona_kielbasa_2

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

I ostatnim na mojej liście , a zdecydowanie jest moim numerem jeden. Jest stoisko z garmażerką i wyrobami polskimi. Jak co roku muszę tam zjeść grilowaną kiełbasę z ceulką i ogórkiem kiszonym 🙂 Oferują również przysmaki takie jak: żurek, bigos, pierogi, pajda chleba ze smalcem itp. Do tego grzane wino z goździkiem i jarmark udany.

I tak dobrnęliśmy do końca wycieczki po Warszawskim Jarmarku Bożonarodzeniowym. Oczywiście oprócz tego co Wam tutaj pokazałam, jest wiele innych przysmaków. Langasze, oponki serowe, owoce w czekoladzie, stoiska z: ciastami, zupami, daniami na cieplo, daniami na zimno. Mogłabym tam wymieniać w nieskończoność. Jednak w weekend na jarmarku jest taki tabun ludzi, że ciężko gdziekolwiek się dopchać i starałam się zrobić zdjęcia tego, co ja najbardzej lubie. Dzięki za to, że mogłam w końcu napisać ten wpis i podzielić się z Wami moimi przysmakami bożonarodzeniowymi.

Wydrukuj

You may also like

Zostaw Komentarz